#1817 – wariat

Człowiek by chciał być taki jak inny, a jednocześnie wyróżniać się z tłumu. Nie mieć gorzej, tylko lepiej i w ogóle, żeby wszystko się układało po jego myśli.

Życie jest tak proste, że aż skomplikowane. Myślimy o rzeczach, które się nie wydarzyły, czujemy strach przed czymś wymyślonym, chcemy czegoś nieuchwytnego, a na koniec i tak nie będzie to miało dla danej osoby żadnego znaczenia.

Wyobraź sobie siebie na łożu śmierci, ze zmętnionym umysłem, zagmatwanymi myślami i wrażeniem, że świat jest czymś obok, czymś co i tak jest dla ciebie niedostępne. Czy w tej chwili będziesz się zastanawiać czy twój wynik na 10km to 42 czy 39 minut? Czy przebiegłeś 10 maratonów, czy byłeś w Gwinei lub czy firma, w której kiedyś tam pracowałeś miała NPS na 3 czy 4 miejscu? Jakie to będzie wtedy miało znaczenie? Z drugiej strony nie ma co czekać i się zastanawiać jak to będzie, tylko trzeba korzystać tu i teraz, z tego co się ma i co można dokręcić tu i teraz. Druga taka okazja może się nie powtórzyć, dlatego nie ma co odwlekać w nieskończoność skoku ku lepszemu.

Może będzie lepiej od razu, może będzie trudno lub trudno (sic!), a czekanie nie ułatwi momentu startu. Ileż można czekać na odpowiedni moment? Minutę? Tydzień? Trzy lata? To zależy na co i co z tego wyniknie. Pewne rzeczy trzeba zrobić tu i teraz, a innych nie robić nigdy. I nie żałować.

Trzeba żyć, śmiać się i kochać. I robić swoje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *