Pusta karta przede mną. Dzisiaj pora zapełnić ją jakąś treścią. Ale czy na pewno ma to jakiś głębszy sens? Czy jest ktoś, kto zechce pochylić się nad tym i stwierdzić, czy ma to zastosownanie praktyczne? Trzeba być po prostu dobrym człowiekiem. Choć z drugiej strony ktoś powie – niekoniecznie. Wystarczy być człowiekiem. Dobrym już niespecjalnie, bo dobry płaci wysoką cenę. Albo za to jaki jest, albo za to jaki nie jest. Najlepszym tego przykładem są stosunki międzyludzkie panujące w naszym pięknym, niemal idealnym, kraju. Niby fajnie, niby miło, ale jak jest okazja, to należy komuś przywalić, bo pominięcie takiej sposobności może odbić się w przyszłości na tobie. Przecież jak nie odszczekniesz odpowiednio szybko i w odpowiednim tonie, to narazisz się na śmieszność, bądź zagrożenie dla swej autonomiczności.
A czy lew przejmuje się baranami? On je po prostu zjada, kiedy przychodzi na to odpowiedni czas. On nie musi nikogo udawać, wizualizować czy wyobrażać sobie czegoś czego nie ma.
Nie można być dumnym z tego, że się jest chamem czy prostakiem. Taką osobą zawsze można się stać, bez posiadania tajemnej wiedzy czy specjalistyczneg o przeszkolenia.
Zatem, wybór należy do ciebie. Pieniądze otwierają wiele drzwi, ale w większości przypadków nie ty jesteś tam oczekiwany, a jedynie materialne benefity jakie można dzięki tobie dowieźć. Biznes to biznes. A ze słupkami się nie dyskutuje, chyba, że ktoś zna historię ich powstania.
Bądź czujny. Bądź sobą. Twoja wartość jest przede wszystkim jaki jesteś naprawdę w środku i na zewnątrz, a najważniejszych rzeczy nikt nie jest w stanie kupić.
