#1844 – MSB co z tego wynikło

Przyszła pora na zebranie kilu rzeczy i pomysłów, jako że była to nasza pierwsza, większa, piesza wycieczka. Założenie jest takie – ma być radość, mamy urlop i nie spinamy się za bardzo.

  1. Optymalny dystans dzienny, który zapewnia przyjemność z wędrówki, dla nas, z plecakami „na pełno” to 25km dziennie.
  2. Idealny plan:
    • 06:30 pobudka, toaleta, kawa, pakowanie
    • 08:00 wymarsz (lub wcześniej)
    • 5 minut w ciągu godziny przerwa regeneracyjna
    • 10:00-11:00 – przerwa śniadaniowa
    • 14:00-15:00 – przerwa obiadowa
    • 18:00 – zakończenie marszu, kolacja, szykowanie do spania
    • 20:00 – cisza nocna
    • Czyli efektywnie 8 x 55 minut marszu dziennie – w sumie wychodzi około 3 km/h, co nie wydaje się dużo na pusto, ale z plecakami, w górach jest jak najbardziej realne.
  3. Nocowanie w namiocie – jak najbardziej! Ale najkorzystniej mieć możliwość skorzystania z prysznica co najmniej co drugi dzień. Więc nasza rekomendacja – co drugi dzień schronisko / kwatera / pole namiotowe z prysznicem.
  4. Wziąć jako zamiennik pieczywa – tortillę. Dłużej zachowuje świeżość.
  5. Z bagaży – praktycznie wszystko się przydało – może poza kąpielówkami, z których mieliśmy skorzystać ostatniego dnia w SPA. Na upartego możnaby z czegoś zrezygnować, ale wiązałoby się to z obniżeniem standardu wyprawy.
  6. Fajnie móc się zatrzymać gdzieś i pochodzić „na pusto”. Otwierają się nowe możliwości i pojawia dodatkowa frajda z wycieczki.
  7. Żadna pogoda nie jest zła. Konieczne jest jednak odpowiednie przygotowanie oraz realne oszacowanie własnych szans na przeżycie i szacowanie ryzyka.
  8. Plan można, a nawet trzeba zmieniać i dostosowywać do pojawiających się okoliczności. Warto mieć zapas dni do wykorzystania, aby się nie stresować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *