Nowy rok, nowe rozdanie, nowe rozwiązania starych i nowych problemów. Czas leci nieubłaganie, mam wrażenie, że z każdym miesiącem szybciej i nie pozostaje nic innego jak zajmować się najistotniejszymi sprawami. Empatia empatią, chęć pomagania innym jest ważna, ale w pierwszej kolejności trzeba zadbać o własny dobrostan by można się dzielić pozytywnymi emocjami z innymi. Aby dźwigać brzemię cudzych spraw, musisz wprzódy być silny, zdrowy i przeszkolony do pomocy, gdyż nieudolne działania mogą doprowadzić do rzeczy trudnych do wytłumaczenia.
Wszak piekło jest wyściełane dobrymi chęciami. Widać to wszędzie wokół, jak dobre rady powodują zgrzyt na samą myśl, kiedy się analizuje to co mówią i pokazują ludzie wokół. Domorośli eksperci wielu dziedzin, oferujący miliony wskazówek i gwarantujący zwrot pieniędzy za darmowe szkolenia na których się dowiesz tego czy owego. Haczyk jest tak ukryty, że nawet twórcy wierzą, że go nie ma, tak zlewa się z tłem i szumem otoczenia.
Bądź odważny, bądź ciekawy, ale bądź należycie przygotowany na wzięcie odpowiedzialności za to co wyrabiasz i co sobą reprezentujesz. Samo nic się nie zrobi.
Chyba, że niezły bajzel.
Spójrz w siebie jak w lustro – co tam widzisz? I co z tym dalej zrobisz?
