Dobrze wybrać się na wycieczkę. Każda okazja, cel i długość jest odpowiednia. A najciekawsza wycieczka, zawsze dostępna, to wycieczka wgłąb siebie.
Wystarczy nawet 30 sekund, by się zatrzymać i zapytać samego siebie: Jak się czujesz? Jak się z tym czujesz? Co czujesz? Co chciałbyś czuć i co broni ci by to poczuć?
Bo to o nasze samopoczucie chodzi. Czy jesteś w stanie zaakceptować to co się dzieje z tobą i jak twoje otoczenie wpływa na ten stan.
Co wpływa na ciebie z zewnątrz, co od wewnątrz? Co boli, a co cieszy? Emocje i uczucia, frustracja i radość. Strach, obawy i nieuzasadnione założenia.
To wszystko powoduje, że można czuć się jak kupa… Po prostu jak kupa.
Wdech. Przerwa. Wydech. Przerwa. Powtórz.
Czasem to wystarczy, czasem nie wystarczy, bo wszystko zależy gdzie jesteś i w jakim stanie. Często wystarczy zachować zdrowy rozsądek i mieć wywalone na niektóre sprawy, a czasem trzeba zasięgnąć pomocy z zewnątrz, być może nawet specjalisty.
Czasem tym co gniecie trzeba się podzielić, czasem odbić myśli, a czasem zmierzyć z własnymi demonami. Niesiemy ze sobą bagaż doświadczeń, oczekiwać (naszych i tych pochodzących od innych), opinii, przekonań, głębokim marzeń, ale również zachciewajek, pragnień i blokerów. Wszystko to składa się na wypadkową kierunku, w którym zmierzamy i należy ocenić czy to jest dobra prognoza na najbliższą przyszłość.
Ty jesteś odpowiedzialny za siebie, często za inne stworzenia, i to od ciebie zależy czy godzisz się na to co się za chwilę stanie i czy godzisz się na taki obrót sprawy.
Wdech. Przerwa. Wydech. Przerwa. Powtórz.
