Pierwsza pięćdziesiątka zawsze zachęca by zdobyć kolejną.
A po drugiej trzecią i czwartą i tak w nieskończoność.
Tylko chytrość upływu i wpływu polega na tym, że im dalej w las tym więcej dróg wyglądających podobnie, niemal identycznie, lecz prowadzących w kierunki oddalające nas od wymarzonego celu.
Jeszcze trudniej gdy twój wymarzony cel jest jeszcze nie skonkretyzowany. Niby miał być SMART, a wyszło jak zwykle.
S – Shady – (cienisty i mglisty) – Nie do końca wiadomo, o co chodzi
M – Meaningless – (Bez znaczenia) – Nie przynosi żadnej wartości ani korzyści tu i teraz (czyżby?)
A – Aimless – (Bez kierunku) – Nie ma konkretnej mety do osiągnięcia, gdzi się skierujesz, tam będzie etap przygody
R – Ridicolous – (Absurdalny) – Brzmi nierealnie, jest oderwany od rzeczywistości, czym jednak jest rzeczywistość, a czym to, co nam jest prezentowane
T – Timeless – (Bezterminowy) – Nie ma żadnej ramy czasowej, można, a nawet trzeba go odwlekać w nieskończoność, droga wszak nie ma ni początku, ni końca
To cel, który prowadzi donikąd lub raczej wszędzie – czysta improwizacja bez planu! Ironiczne, ale czasem właśnie tak wygląda sposób podejmowania decyzji. Bez zbędnej analizy, spontanicznie i z nadzieją, że to najlepsza decyzja przy ograniczonym zasobie informacyjnym.
Pora się otrząsnąć z reakcji na problemy, na przeciwności. Pora wykorzystać potencjał, który jeszcze w nas drzemie, rozpalić na nowo żar, w płomienie jaśniejące i ogrzewające drętwotę i niemoc
