#1927 – spójrz w siebie czasem

Czasem trzeba spojrzeć na siebie obiektywnie. Bez żadnych uprzedzeń, pozytywnych, czy negatywnych naleciałości. Ani sobie dodać, ani ująć. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.

I co tam widać? Każdy dzień. Każdy oddech, spowolnione lub przyspieszone uderzenie serca.

Każdy wybór. Teraz trudno powiedzieć czy był dobry czy zły. Wydaje się, że biorąc pod uwagę, to gdzie jestem teraz, ta każdy z nich był dobry. Bo jakbym wybrał inaczej, to nie wiadomo czy byłoby lepiej i dla kogo. Bo nie jestem pępkiem świata i to co dla mnie jest dobre, nie zawsze jest najlepsze dla kogoś innego.

Czy myśleć tylko o innych i swoje potrzeby i marzenia porzucić i zaniechać ich spełnienia? Też źle. I niesprawiedliwie dla stwórcy, który zesłał nas na tę pustynię, byśmy zrobili coś nowego i dobrego.

Przyszło żyć w dziwnych czasach. Jak byłem mały miałem świadomość, że nie każdy jeszcze miał bieżącą wodę, ogrzewanie, telewizję…

Nie było natychmiastowej komunikacji głosowej (telefon) dostępnej dla wszystkich. Stacjonarnej. Interentu jescze nie było nigdzie. Nie było nawet jego wizji 😉 . Telefonii mobilnej nawet w mżonkach. No może w książkach SF.

Teraz jestem tu i mam te wszystkie dobra dostępne i ciągle coś się zmienia, tak z miesiąca na miesiąc. Coś nowego przybywa, co pomaga poszerzać horyzonty, ale i może napawać strachem, że coś się nagle przeoczy…

W końcu czasy zaczęły doganiać moje marzenia. Codziennie możesz dowiedzieć się czegoś nowego, niekoniecznie tego co można wyczytać w jednej z wielkich ksiąg czy znaleźć w historiach sprzed wieków.

Historia powstaje każdego dnia, co nie umniejsza wiedzy, nauce czy poznaniu poprzednich pokoleń. Każde z nich miało swój wkład i przeogromną wiedzę i doświadczenie.

I doświadczenie jest czymś czego nie da się przekazać w pismach, bajtach czy nawet terabajtach danych. Każdy z nas jest unikalny i trzeba znaleźć swoją ścieżkę i zaakceptować to, że jest się trochę innym.

To jest piękne.

Trzeba połączyć teraźniejszość z nauką przeszłości by stworzyć coś nowego, unikalnego i odnaleźć coś. To coś co nadaje sens i nadzieję na każdy kolejny dzień.

Jest pięknie i wspaniale!

Trzeba by c otwartym na swoje wnętrze i na zewnątrz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *