#1938 – kłody

Zawsze będą kłody rzucone pod nogi. A to motocykl się zepsuje, a to auto się nie uruchomi, a to ci się nie zechce posprzątać przed wizytą kogośtam, a to się okaże, żektoś nie zrozumiał czegoś co się do niego mówiło.

A to drony wlecą do wioski niedaleko twego miasta, a to ktoś powie, że to wina Premiera, Prezydenta (tego czy innego kraju – wybrać dowolnie), a to, że to wyłączenie 3G i włączenie 5G.

Blisko już jest, to co nas czeka – kolejna chwila. Dla jednych będzie szczęśliwa dla innych będzie to czas pakowania w pośpiechu rzeczy i wyjazdu w siną dal. Dla jeszcze innych to będzie chwila ekscytacji a dla innych chwila ostatniego tchnienia.

Możesz być przygotowany na milyjon scenariuszy, ale czy zdołasz zaadresować ten, który się pojawi? Ryzyko, prawdopodobieństwo, szansa, kontemplacja i przekucie sytuacji na własną korzyść. Tak to działa.

Dlaczego jest wojna, skoro to takie złe? Bo jest biznes, władza i pycha. Cykl się zamyka.

Kropka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *