#1949 – GSB 8+1/I/2025 – Powrót Drużyny

No i trzeba było wracać.

Pobudka przed 06:00. Szybka kawa w apartamencie. Później sześciominutowy spacer na przystanek busów (taak, świetny plan i miejsce kwaterunku), w Krakowie przesiadka w PKP poprzedzona wizytą w Burger King i dalsza podróż w komfortowych warunkach.

W Lublinie byliśmy po 13. Autobus w stronę domu, kilometrowy spacer do naszego mieszkanka w dzielnicy X (Dziesiąta) i prawie laba….

Odbiór psów, dzieci i wizja powrotu do korpo-kołowrotka…..

Oby do następnego wyjazdu, choćby na spacer po lesie….

Ciąg Dalszy Nastąpi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *