#1955 – mniejsze dobro czy większe zło?

Natura ludzka jest bardzo łatwa do zmanipulowania i wtłaczania w odpowiednie tory.

Oczywiście zdarzają się jednostki, które się temu totalnie sprzeciwiają, ale i na nich wynaleziono sposób.

Trzeba się do nich dobrać w sposób systemowy i uciszyć w sposób, który na końcu będą chwalić, bronić i wspierać, w znaczącej większości.

Jest to tak oczywiste, że zarówno straszne i piękne w swej prostocie.

Jak więc rozponać Prawdziwe dobro, zło i coś pomiędzy?

Bohaterami dzisiejszego odcinka jest trójca bardzo dobrych rozpuszczalników.

Jeden z nich jest niekwestionowanym źródłem życia i jest to nasza ukochana i często niedoceniana Woda. Dobra, najlepsza i cholernie niebezpieczna, jeśli nieostrożnie się z nią obchodzić. Wystarczy łyżka wlana „nie w tę dziurkę” i można mieć problemy z płucami, jakieś zapalenie czy coś. Znane są też torury z jej wykorzystaniem, topienie, duszenie i pojenie aż do śmierci.

Drugim demonem naszej trójki jest Metanol, groźny, że aż strach. Wali Spirytem od niego, a spożycie powoduje nieodwracalne uszkodzenia nerwu wzrokowego a nawet śmierć (https://www.gov.pl/web/psse-rybnik/ostrzezenie-przez-spozywaniem-alkoholu-nieprzeznaczonego-do-spozycia-dla-ludzi):

„Metanol jest trucizną, która potrafi być śmiertelna.

4 do 15 ml (1/2 kieliszka wódki) alkoholu metylowego uszkadza nerw wzrokowy

30 ml (1 kieliszek wódki ) alkoholu metylowego to dawka śmiertelna.
Objawy zatrucia alkoholem metylowym:
➢ pierwsze objawy po wypiciu alkoholu metylowego są takie same jak po wypiciu
alkoholu spożywczego (etylowego),
➢ następnie pojawiają się:
▪ bóle i zawroty głowy, przyspieszony oddech, nudności, wymioty;
▪ silne bóle brzucha, światłowstręt i inne zaburzenia widzenia, przyspieszone
bicie serca;
▪ senność, śpiączka i głębokie zaburzenia świadomości (utrata przytomności,
bez możliwości dobudzenia zatrutego).

Trzecim muszkieterem jest Etanol. Można go kupić w większości sklepów spożywczychw, w różnych roztworach, kolorowych butelkach z jeszcze bardziej kolorowymi etykietami, a jego spożycie jest chołubione zachwalane i wspierane przez wiele lobby. Interes się kręci.

W czystej postaci (95%), Spiritus („Duch?”) jest trochę łagodniejszy od Metanolu, gdyż nasza watroba jakoś tam sobie radzi z jego wydalaniem (co kosztuje ją wiele pracy i wysiłku). Teoretyczna dawka śmiertelna to około 4g czystego alkoholu na kg masy ciała. A więc około szklany spirytu potrafi zabić rosłego chłopa. https://galmedic.pl/smiertelna-dawka-alkoholu-ile-wynosi/

Ale człowiek nie jest głupi. Rozcieńcza to Bydlę Wodą i wtedy można się delektować i korzystać z właściwości tego Demona (Al Ghul). Alkohol etylowy, uzyskiwany z fermentacji, psucia się owoców i warzyw, destylowany z niektórych z nich, jest w wielu kulturach czczony i wyciągany na piedestał religijnych obrzędów. Rosja z Polską spierają się, kto pierwszy wydestylował wódkę.

Alkohol symbolizuje najczystsze intencje, poświęcenie i boskie pochodzenie. Zmiana wody w roztwór alkoholu etylowego jest wszak wspominana na zaślubinach jako Cud Boski. A przemiana Wina w Krew jest czymś niesamowitym, wtłaczanym nam od dziecka.

No i te smakowite roztwory różnorakie, są nam prezentowane, rozdawane, sprzedawane, a my pomimo trudnych pierwszych prób spożycia (kończących sie bólem głowy, wymiotami, wstydem i ośmieszaniem), dajemy się manipulować i zaczynamy wierzyć w picie rekreacyjne, okazjonalne, kojące właściwości oraz walory smakowe i rzekome działanie prozdrowotne.

O tym jak to się zaczyna, jak się wciąga jest napisanych wiele książek. Można o tym posłuchać na żywo, wszędzie jest ktoś kto ma jakąś historię z pierwszej ręki z tym związaną. Nie, że znajomy brata ciotki sąsiadki, tylko ojciec, matka, brat, kolega z pracy, sasiad. Każdy zna kogoś kto miał problem alkoholowy. A jak nie zna to po prostu o tym nie wie.

Tych co z tego wyszli jest też wielu, ale wielu z nich się nie udało. I niewiele jest osób, które mogą z czystym sumieniem powiedzieć, że to jest trucizna. Będą się spierać i udowadniać, że alkohol pity w umiarkowanych ilościach jest nieszkodliwy, a w zasadzie korzystnie wpływa na homeostazę i samopoczucie.

I tu się otwiera puszka Pandory. Nie będziemy tego drążyć już teraz, wrócimy do różnych historii później, w innych wpisach, a teraz przjdźmy do konkluzji.

W społeczeństwie naszym za najgroźniejszego uważa się Metyla. A co on temu winien? „Jaki jest każdy widzi” – kto go nie spożył. Pijesz flakona raz i masz końca życia spokój. Liczba zgonów? Około 200 osób rocznie LINK

Liczba osób ginących na drogach to blisko 2000 rocznie, z tego samych wypadków z udziałem pijanych (Wódeczka , Piweczko i Winko) to około 200 osób – LINK

Utonięcia 2024 LINK – 440 osób w 2024 (z tego 89 – pod wpływem alkoholu („Etylunik” nasz))

Statystyki przemocy domowej – LINK – 2024

Liczba osób stosujących przemoc domową (ogółem), 60535 w tym:
kobiet 8124
mężczyzn 52411
Liczba osób stosujących przemoc domową będących pod wpływem alkoholu (troszkę winka nikomu nie zaszkodzi flaszeczka czy dwie do obiadu) (ogółem) 25704, w tym:
kobiet 1992
mężczyzn 23712
Liczba osób stosujących przemoc domową będących pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu 935:
kobiet 84
mężczyzn 851

Samobójstwa – 15 osób dziennie odbiera sobie życie -> 5500 rocznie : LINK Ile z nich może być pośrednio związane z piciem? BADANIA

A gdzie reszta? A ci co się zapili? A ci co mają przewlekłe choroby? A bezdomni? A Prawdziwi Pogardzani Alkoholicy? A ci co umierają w przeświadczeniu, że Al Kohol Jest dobry?

Czyli kto jest Największym Złem? Roztwór Alkoholu Etylowego i Wody. Właściwie to wody jest tam zazwyczaj więcej bo, od 60 do 97%. Bo Czystego Alkoholu nikt by nie pił, chyba że jest już w końcowym stadium choroby alkoholowej, ktoś zdesperowany albo ciekawy co się stanie i co będzie z tego pamiętał. A najlepiej pić by zapomnieć.

Trzeba włączyć Myślenie. Nie są to proste tematy i trzeba miec otwartą głowę, emaptię i wiarę, że jednak da się zrobić coś lepiej niż dotychczas. Czuj Duch.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *