#1957 – odkrywamy świat

Ach jakie to wszystko piękne, przerażające, cudowne, wkurzające i depresyjne zarazem.

Wspaniałość świata, brak możliwości zrozumienia praw i pobudek jakimi się rządzą oranizmy żywe i pozornie martwa materia, która wie co robić i jak działać pomimo braku widocznej przez nas inteligencji…

Próbujemy wywyższać się ponad innymi gatumkami, sami będąc największym szkodnikiem znanego nam wszechświata. Cały postęp, który kreujemy, a właściwie odkrywamy, kierujemy w stronę samodestrukcji osobników własnego gatunku, a także wykorzystaniu, (w sumie wyniszczeniu) zasobów naturalnych jakie sobie przywłaszczamy.

Do tego wszystkiego dodajemy ideologię, że to dla dobra ludzkości. Oczywiście jako ludzkość, mamy na myśli wycinek i wybrane osobniki, które na tym mają skorzystać, bo cała reszta – tych innych, podrzędnych, na to nie zasługuje.

Działo się to od zawsze. Daleko wcześniej niż napisano w Biblii, księdze tak wychawalanej, natchnionej, a powstałej właśnie po to by opisać dzieje Narodu Wybranego – nękanego przez wszystkie inne. Dobrze, że Jedyny Właściwy Bóg wie kogo należy wspierać…

I tak się kręci od wieków – każdy chce być niepodległy i niezlaeżny, ale w takiej formie, żeby jego było na wierzchu. Wszystko przekute w wiarę, tradycję i honor. mamy to wszystko zapisane w DNA, a co mniej empatyczne jednostki potrafią to wykorzystać stojąc lekko z boku i patrząc jak to wszystko się kręci, niezależnie od długości szerokości geograficznej.

Lewo, Prawo, Biali, Czarni, Czerwoni, Żółci, Komuniści, Faszyści, Chrześcijanie, Katolicy, Poganie, Hindusi, Muzułmanie, Narodowcy, Ateiści, Naukowcy i Anarchiści.

Nawet jeśli nie mówi się o użyciu siły fizycznej, zawsze jest rozłam mentalny, różny poziom zrozumienia i przemoc pasywna oraz ekonomiczna.

Nietstety, pomimo starań humanistów i ludzi dobrej woli, wszystko da się przemielić machiną propagandy i polityki, manipulując i zastraszając. Chwaląc i obiecując. Pokazując kary lub projektując ich wizje w umysłach i wyobraźni ludzi – co nas czeka tuż po śmierci lub daleko poza nią…

Co poszło w ewolucji nie tak? Pytanie czy chcemy to wiedzieć?

A i tak duża część z nas boi się pająków i ciemności w lesie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *