Ja już znalazłem odpowiedź na każde pytanie.
„Ciekawy jest ten punkt widzenia. Sądzę, że z pewnej perspektywy można mieć wrażenie, że tak to wygląda. Chętnie odniosę się do tematu jeśli będę miał możliwość zapoznać się z Twoimi argumentami, jeśli Ty również poznasz mój punkt widzenia i podejmiesz próbę zrozumienia tego, co czuję w miejscu,w którym sie znajduję z bagazżem doświadczeń ograniczających moją obiektywną percepcję”.
Z reguły pada tutaj zwrotka: „Spier#@$%laj”, oczwiście zawoalowana w stwierdzenia odpowiadające poziomi intelektualnemu, emocjonalnemu oraz społecznemu jednostki z którą podejmujemy próbę komunikacji.
Pytanie – odpowiedź – zwrotka.
Czy przesunęliśmy sie na polu gry w którąś stronę? Czy szala sprawiedliwości przeważa na którąś ze stron? A może, tak jak w układzie nieinercjalnym zależy to tylko od kryteriów obserwacji, kątów oraz prędkości, przyspieszeń i czasu obserwatora i obserwacji?
Ważne jest tu i teraz.
Ważne jest jutro i kiedyś.
Ważne jest wszystko i nic.
Czy, serio ludziom się chce poznać perspektywę drugiej strony? Czy wystarczy tylko nasza własna? Szczególnie wtedy gdy firmuje ją jakaś szycha i wspiera banda, stado lub szanowne grono tęgich umysłów, albo po prostu uzbrojonych w widły i kosy chłopów?
Przecież nawet pies wie, że psocić można jak pan nie patrzy, wtedy o wiele więcej ujdzie na sucho, a to czego się nachapiesz. Wystarczy zadbać by zatrzeć ślady i nawet straszenie księdza z ambony nie przyniesie pożytku, bo ludzie nie słuchają co mówi, tylko patrzą co robi. To wiedzą nawet dzieci.
Zatem jeśli chcesz być kimś więcej – myśl i czuj co robisz na świecie i na co wpływa twoje zacowanie i jakie ma ukryte skutki.
Pytanie – czy umiesz stanąć po tej drugiej stronie?
