Kolejny tydzień za nami. Jakby cięższy a lżejszy.
Cięższy dlatego, że jeszcze borykałem się z jakimś wirusem i ledwo przezyłem wtorkowy trening.
Lżejszy, bo we czwartek luźno na sekcji, piątek oraz sobota regeneracja i odpoczynek, a w niedzielę kata w klubie z innymi naszymi zawodnikami.
W tym tygodniu było więcej refleksji, akceptacji, oglądania, analizy, próby znalezienia własnej interpretacji oraz poprawa szczegółów. Jeszcze tydzień na myślenie i analizy i potem łogieeeeeńńńńń!!!! Trzeba będzie pocisnąć i przejść do BPS.
(BPS – Bezpośrednie Przygotowanie Startowe)
