#396 – każdy jest mądry

Każdy jest madry na swój sposób. Każdy zdaje się wiedzieć najlepiej co i jak robić,  żeby było dobrze. Tylko dlaczego ja nie wiem czego chcę? Robię plany, podsumowania, wstaję rano, ćwiczę, idę do przodu, pracuję, cieszę sie życiem, prowadzę dziennik, czytam, prowadzę bloga, uczę się języków, biegam, programuję. I koniec końców – nie jest dobrze. … Czytaj dalej „#396 – każdy jest mądry”

Każdy jest madry na swój sposób. Każdy zdaje się wiedzieć najlepiej co i jak robić,  żeby było dobrze.

Tylko dlaczego ja nie wiem czego chcę? Robię plany, podsumowania, wstaję rano, ćwiczę, idę do przodu, pracuję, cieszę sie życiem, prowadzę dziennik, czytam, prowadzę bloga, uczę się języków, biegam, programuję. I koniec końców – nie jest dobrze. Nie rozumieją mnie ludzie. Ja się nie rozumiem. Echh… Powiem ci że ciężka sprawa. Nie wiem już sam, czy cisnąć bardziej, czy odpuścić, starać się bardziej czy walnąć pięścią w stół. No nic. Nie ma co marudzić. Trzeba spiąć pośladki, spać trochę mniej, i więcej robić, tak żeby nie było czasu na marudzenie, jęczenie i słuchanie życzliwych czy mniej życzliwych rad. Pora się skoncentrować i sfokusować na konkretnym zadaniu, na konkretnym kolejnym kroku. Byle się nie zatrzymać i nie spowodować załamania całej machiny. Szoł mast goł on…. Nie ma lipy – czas się kurczy, czas upływa, nie możn awidać mieć wszystkiego, więc ciesz się tym co masz i walcz o wincyj!

#395 – jak mucha w smole

Czasem trzeba zapieprzać, to prawda. Tylko wtedy kiedy można i kiedy jest do tego możliwość, sposobnośc i potrzeba. Bo czasem im szybciej się ruszasz, tym szybciej idziesz na dno. Idziesz i toniesz. Motasz się, szarpiesz, tracisz dużo energii, a to wszystko na marne. Czsasem trzeba odpuścić, odczekać swoje i dopiero ruszyć pomalutku, pomalutku, pod górkę. … Czytaj dalej „#395 – jak mucha w smole”

Czasem trzeba zapieprzać, to prawda. Tylko wtedy kiedy można i kiedy jest do tego możliwość, sposobnośc i potrzeba.

Bo czasem im szybciej się ruszasz, tym szybciej idziesz na dno. Idziesz i toniesz. Motasz się, szarpiesz, tracisz dużo energii, a to wszystko na marne. Czsasem trzeba odpuścić, odczekać swoje i dopiero ruszyć pomalutku, pomalutku, pod górkę. Grunt żeby nie przyspieszać za bardzo, bo stracisz przyczepność, poślizgniesz się i spadniesz w przepaść. I po kluchach.

#394 – Nie płacz nad rozlanym mlekiem

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Co się stało to się nie odstanie. Jak najszybciej zajmij sie tym by szkody się nie rozszerzyły. Ratuj to co się da uratować, a dopiero potem patrz i analizuj przeszłość pod kątem przyszłości i teraźniejszości. Pytanie czy karać kogoś za to co się stało…. To zależy, jak, kto … Czytaj dalej „#394 – Nie płacz nad rozlanym mlekiem”

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Co się stało to się nie odstanie. Jak najszybciej zajmij sie tym by szkody się nie rozszerzyły. Ratuj to co się da uratować, a dopiero potem patrz i analizuj przeszłość pod kątem przyszłości i teraźniejszości. Pytanie czy karać kogoś za to co się stało…. To zależy, jak, kto i dlaczego ucierpaiał. W życiu nie zawsze kara ma kluczowe znaczenie, bo może się okazać, że karą obarczysz kogoś, kto nie zawinił, albo kara nie będzie adekwatna do popełnionego czynu, albo kara nie będzie miała rezultatu, który powstrzyma kogoś przed robieniem podobnych rzeczy w przyszłości, nie zapobiegnie takim wydarzeniom. Zatem z karami należy postępować bardzo ostrożnie, gdyż nie mają być one zemstą, a raczej mają uniemożliwić podobne achowania w pryszłości i uczyć jak inni powinni postępować, aby uniknąć takich zdarzeń. W ogóle, wcale, rzadziej. Trudne to wszytko, ale takie jest życie. Nie wszyscy mają podobne cele, podobne postrzganie rzeczywistości czy podobne potrzeby. Musimy być tego świadomi i otwarci na nowe. A jednocześnie musimy zapewnić sobie spokój i wiarę w dobrą przyszłość. Musimy zabezpieczyć to co się da. I iść naprzód!

#393 – Bezsens

Czasem ogarnia cię bezsens. Bo zmieniasz coś i robisz, a nagle okazuje się, że zatoczyłeś koło. 360stopni. I myślisz. Hello, o co chodzi. Dlaczego? A no dlatego. Że historia lubi się powtarzać, że z deszczu pod rynnę, że nie od razu Kraków zbudowano i takie tam. NIe martw się. Może to nie jest to samo … Czytaj dalej „#393 – Bezsens”

Czasem ogarnia cię bezsens. Bo zmieniasz coś i robisz, a nagle okazuje się, że zatoczyłeś koło. 360stopni. I myślisz. Hello, o co chodzi. Dlaczego? A no dlatego. Że historia lubi się powtarzać, że z deszczu pod rynnę, że nie od razu Kraków zbudowano i takie tam. NIe martw się. Może to nie jest to samo dokładnie? Może to już wyższy poziom? A może teraz zdążysz zwrócić uwagę na inne szczegóły? A może będzie ci już trochę łatwiej? A może zrobisz teraz, w końcu, coś inaczej?  to jest szansa od losu. Nic nie jest takie same, może być najwyżej bardzo podobne.

#392 – Praca Domowa

Jeśli masz to szczęście i eszcze się czegoś uczysz, ta porada jest dla ciebie bardzo ważna. Może już nawet ją znasz. Jeśli masz zadaną dziś pracę domową na kiedyś tam – zrób ją dzisiaj jak najszybciej jest to możliwe. Będziesz mieć lepszą wiedzę i pamiętał to co było na bieżąco, a po drugie, będziesz mieć … Czytaj dalej „#392 – Praca Domowa”

Jeśli masz to szczęście i eszcze się czegoś uczysz, ta porada jest dla ciebie bardzo ważna. Może już nawet ją znasz. Jeśli masz zadaną dziś pracę domową na kiedyś tam – zrób ją dzisiaj jak najszybciej jest to możliwe. Będziesz mieć lepszą wiedzę i pamiętał to co było na bieżąco, a po drugie, będziesz mieć wolne – fizycznie i psychicznie – będziesz mieć wolny umysł i spokój wewnętrzny.

#391 – basta

Czasem pozwalasz sobie wejść na głowę, czasem nie reagujesz na pierwsze oznaki tego co cię denrwuje. Czasem pozwalasz sobie na takie zachowanie bo …… Masz coś innego co ci to rekompensuje. Pieniądze, sława, seks, zadowolenie, akceptacja….. Kiedy zabraknie nagrody, odporność warunków wejscia spadnie. Próg się obniży. I to jest tak, że patrząc ogólnie, z punktu … Czytaj dalej „#391 – basta”

Czasem pozwalasz sobie wejść na głowę, czasem nie reagujesz na pierwsze oznaki tego co cię denrwuje. Czasem pozwalasz sobie na takie zachowanie bo …… Masz coś innego co ci to rekompensuje. Pieniądze, sława, seks, zadowolenie, akceptacja….. Kiedy zabraknie nagrody, odporność warunków wejscia spadnie. Próg się obniży. I to jest tak, że patrząc ogólnie, z punktu widzenia innej osoby, bądź nie znajać szczegółów, moze się wydawać, że przecież było cały czas tak samo, że powinno jeszcze to działać. A tu dupa. Żarło, żarło i zdechło. I już nie chce ci się wysłuchiwać tłumaczeń, że to przecież generalnie twoja wina, boś akceptował to czy tamto, a nagle już nie akceptujesz. No bo coś się zmieniło. Wszystko się zmieniło. Oczywisćie, jeśli jest szansa na poprawę, szansa i chęć, to trzeba próbować. Trzeb azmieniać i rozmawiać, ale jak zaczynasz spadać, wciągany cięzarem własnegożycia i nie masz nadzieji na osiągnięcie niczego co byś chciał? To czy warto? Czy na prawdę, za wszelką cenę trzymać się czegoś co jest bez sensu? Słabość o której wiesz i jesteś jej świadomy  jest dobra, bo możesz się jej wystrzegać. Średniość, mizerność i bylejakość, której się trzyamsz kurczowo, nie wiadomo po co,jest zła. Najgorsza. Porzuć to bez wyrzutów, złości czy gniewu. Tak ma być i już.

#390 – Tonący brzytwy się chwyta

Kolejne przysłowie. A jak wiemy przysłowia są mądrością narodów. Swoją drogą, to właśnie naszła mnie ochota poszperać po przysłowiach innych narodów. Zawsze to inny punkt widzenia, zawsze to coś co nas łączy – mądrość pokoleń. Wracając do tematu – czy to dobrze? W sumie w sytuacji zagrożenia – różne rzeczy się z nami dzieją – … Czytaj dalej „#390 – Tonący brzytwy się chwyta”

Kolejne przysłowie. A jak wiemy przysłowia są mądrością narodów. Swoją drogą, to właśnie naszła mnie ochota poszperać po przysłowiach innych narodów. Zawsze to inny punkt widzenia, zawsze to coś co nas łączy – mądrość pokoleń.

Wracając do tematu – czy to dobrze? W sumie w sytuacji zagrożenia – różne rzeczy się z nami dzieją – możemy działać pod wpływem impulsu, chwili, możemy łatwo wpaść w pułapkę, zostać zmanipulowani czy oszukani. Przez innych, bądź przez samego siebie. Dlatego aby uniknąć takich sytuacji, musisz się do nich odpowiednio wcześniej przygotowywać, ćwiczyć scenariusze, planować różne warianty, trenować rozwiązania, czytać, uczyć się i myśleć. Pewnie też zdarzy się w końcu sytuacja, na którą nie będziesz mieć mieć przygotowanego gotowego scenariusza, ale zdobyta wiedza teoretyczna, praktyczna, lata ćwiczeń i przygotowań nie pójdą na marne. Zresztą, jakby nie patrzeć, tonący MacGyver, uratowałby się nawet przy użyciu brzytwy…. Więc nie martw się na zapas, tylko szukaj okazji by trenować swoją postawę, gotowość do działania i buduj swoją wiarę we własne możliwości.

#389 – Oportunista

Dzisiaj wyczytałem w encyklopedii (takie starodawne książki drukowane na masie z przetworzonych wyciętych drzew), że oportunista, to negatywne określenie kogoś, kto korzysta z tego co przynosi mu los, nie zważając na innych. W związku z tym apeluję, informuję i przestrzegam – nie bądź oportunistą w negatywnym tego słowa znaczeniu – NIE MASZ IŚĆ PO TRUPACH … Czytaj dalej „#389 – Oportunista”

Dzisiaj wyczytałem w encyklopedii (takie starodawne książki drukowane na masie z przetworzonych wyciętych drzew), że oportunista, to negatywne określenie kogoś, kto korzysta z tego co przynosi mu los, nie zważając na innych. W związku z tym apeluję, informuję i przestrzegam – nie bądź oportunistą w negatywnym tego słowa znaczeniu – NIE MASZ IŚĆ PO TRUPACH DO CELU, sztuka, to być człowiekiem, który korzysta z życia i pomaga innym,  nie dając się wciągnąć w polityczne zagrywki. Zobacz ilu wielkich ludzi dążyło do czegoś. Do wielkich marzeń Dla siebie, dla garstki innych, dla części ludzkości. Ale koniec końców, kogokolwiek by nie brać pod uwagę okupione to było rozlewem krwi – starców, kobiet, dzieci, mężczyzn – zazwyczaj o innych przemyśleniach, postawach, czy oczekiwaniach, wyglądzie czy hmmm … wyznaniu religijnym. Z drugiej strony – można w życiu się mylić, zmieniać poglądy czy zdanie, wszystko jest względne i wszystko może być wytłumaczone przed samym sobą. Pytanie – czy da się to wytłumaczyć przed innymi? Czy nasz własny punkt widzenia da się obronić? I pytanie nadrzędne – czy w ogóle jest po co go bronić?

#388 – Mantra

Modlitwy to nie taka głupia rzecz, jakby się zdawało…. Klepanie różańców, zdrowasiek, mantr itp. itd. Kiedy ci źle, masz jakiś problem lub coś się dzieje złego, musisz czasem stłumić wszystko w sobie, włączyć podświadomość, która będzie działać na bazie  spokoju i wyciszenia. Aby to uczynić musisz złapać rytm, powtarzalny spokojny i nudny rytm, który sprawi, … Czytaj dalej „#388 – Mantra”

Modlitwy to nie taka głupia rzecz, jakby się zdawało…. Klepanie różańców, zdrowasiek, mantr itp. itd. Kiedy ci źle, masz jakiś problem lub coś się dzieje złego, musisz czasem stłumić wszystko w sobie, włączyć podświadomość, która będzie działać na bazie  spokoju i wyciszenia. Aby to uczynić musisz złapać rytm, powtarzalny spokojny i nudny rytm, który sprawi, że ogłupisz swoją swiadomosć i włączysz wewnętrzne pokłady energii. Świadomość ciągle coś robi, musi być zajęta, a takie powtarzalne mamrotanie gadanie i brzęczenie pwoduje, że może się w czymś konkretnym wykazać.

Zatem, nie jest to takie głupie, działa to jak działa, ale ważne że działa. Od wieków.

#387 – Uczeń Przerośnie Mistrza…

No tak. Tak piszą  – uczeń przerośnie mistrza. Tak się dzieje. Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wielu nauczycieli kształci swoich uczniów i oni później idą w świat. I zdarza się że potrafią przerosnąć swoich nauczycieli. To dobrze. Tak powinno być. Może to nie jest do końca sprawiedliwe i poprawne – wszystko zależy … Czytaj dalej „#387 – Uczeń Przerośnie Mistrza…”

No tak. Tak piszą  – uczeń przerośnie mistrza. Tak się dzieje. Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wielu nauczycieli kształci swoich uczniów i oni później idą w świat. I zdarza się że potrafią przerosnąć swoich nauczycieli. To dobrze. Tak powinno być. Może to nie jest do końca sprawiedliwe i poprawne – wszystko zależy bowiem od czasu, miejsca, nauczanego zakresu oraz innych czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Ważne jest jednak aby nauczyciel czerpał radość z tego, że uczniowie go przerastają, rosną w siłę i pozostaną żywym przykładem nauk mistrza. Z drugiej strony uczeń nie moze nigdy zapomnieć o szacunku do nauczyciela, nigdy. Nawet gdy zdaje sobie sprawę, że jest już większy, mocniejszy i ma szerszą wiedzę, nie może zapomnieć skąd pochodzi i kto wskazał mu kierunek i motywację do rozwoju. Dlatego jeśli jesteś nauczycielem, rób co możesz by przekazać swoją wiedzę teoretyczną i praktyczną w taki sposób, by nauka z tobą to była przyjemność i niezapomniane doświadczenie. To dzięki temu stajesz się lepszym człowiekiem i pozostawiasz sobie ślad, którego nikt nie zdoła usunąć.