#727 – przyczyna i skutki

Czasem w życiu się tak dzieje, że przychodzi taka chwila, że ktoś komuś chce dowalić, przyczepić się, udowodnić winę i poprawić swoje samopoczucie. I często, w sercu, będzie ta osoba czuła się lepiej argumentując pewne sprawy jakimiś przeszłymi działaniami drugiej osoby. I wszystko niby pięknie i dobrze, ale jak zwykle, nie zawsze do końca. Bo … Czytaj dalej „#727 – przyczyna i skutki”

Czasem w życiu się tak dzieje, że przychodzi taka chwila, że ktoś komuś chce dowalić, przyczepić się, udowodnić winę i poprawić swoje samopoczucie.

I często, w sercu, będzie ta osoba czuła się lepiej argumentując pewne sprawy jakimiś przeszłymi działaniami drugiej osoby. I wszystko niby pięknie i dobrze, ale jak zwykle, nie zawsze do końca.

Bo czasem zdarzyć się może, że ktoś pomyli skutki z przyczyną, obwiniając kogoś skutkami, zaś przyczyna tkwi gdzieś zupełnie indziej, może nawet w osobie oskarżyciela.

Zatem analizuj, zanim rzucisz oskarżenia na wiatr. Zazwyczaj prawdziwa przyczyna nie jest bardzo oczywista, a może kryć się gdzieś głębiej, pod powierzchnią wody. Dlatego użyj wyimaginowanych okularów polaryzacyjnych i dostrzeż to co niewidoczne! Oskarżenia, w szczególności niezasadne mogą popsuć każde relacje, nawet te najlepsze, a na pewno te, które już zostały nadszarpnięte.


#726 – Najlepsza inwestycja

Najlepszą inwestycją jaką możesz robić to inwestycja w siebie. Ucz się nowych rzeczy, umiejętności, czytaj, rozmawiaj z ludźmi. Obserwuj bacznie i otwarcie mów o swoich oczekiwaniach oraz marzeniach. Kiedy ludzie Cię usłyszą świat się zmieni. Jedni się odwrócą, inni zaczną atakować, część będzie neutralna, ale pojawi się garstka takich, którzy będą po Twojej stronie. I … Czytaj dalej „#726 – Najlepsza inwestycja”

Najlepszą inwestycją jaką możesz robić to inwestycja w siebie. Ucz się nowych rzeczy, umiejętności, czytaj, rozmawiaj z ludźmi. Obserwuj bacznie i otwarcie mów o swoich oczekiwaniach oraz marzeniach. Kiedy ludzie Cię usłyszą świat się zmieni. Jedni się odwrócą, inni zaczną atakować, część będzie neutralna, ale pojawi się garstka takich, którzy będą po Twojej stronie. I wtedy, dzięki tym osobom, swojej pracy i wiedzy, nieustannie buduj swoją markę. Na początku może wydawać ci się, że efekty są małe, przychodzą powoli, ale systematyczne i ciągłe działania przyniosą w końcu rezultaty.

Nie chodzi też o to byś musiał wszystko robić od razu. Chodzi o to byś budował swoją moc i potencjał. Dzięki temu zyskasz spokój wewnętrzny i możliwości, których użyjesz wtedy, kiedy zajdzie taka konieczność.

Nie zawsze to co masz, musi się przydać od razu, czasem lepiej mieć asa w rękawie, na wszelki wypadek. Budowanie i utrzymanie takiego potencjału kosztuje, ale jak baza się rozbudowuje, kolejno możesz używać swoich umiejętności, ucząc się jednocześnie innych rzeczy. Oczywiście, musisz te magazynowane dobra pielęgnować i dbać o nie, szlifować i sprawdzać czy jeszcze działają! Do tego potrzebne Ci dobre nastawienie do otaczającego się świata, jeśli będziesz chciał zobaczyć dobro, to zobaczysz dobro, jeśli zło to zło. Praca dla pracy jest zła, ale praca do uzyskania swoich celów i spełniania marzeń jest czymś do czego powinniśmy dążyć!

W każdym razie, mając większy potencjał, masz większy spokój, który umożliwia działanie w szerszym zakresie przy tym samym nakładzie środków i pracy.

Pomyśl o tym! Zastanów się! Myślenie nic Cię nie kosztuje (poza Twoim czasem), ale zbyt długie myślenie powoduje zbyt duże oderwanie o od rzeczywistości! Zatem zacznij działanie, już teraz, zacznij od czegoś małego, oczywistego i ciągle poszerzaj swoje horyzonty!


#725 – 10 minut

Ciężko jest w naszych czsach z czasem i z czasem niewiele się zmieni (sic). Towar deficytowy. Dlatego jesteś zobowiązany go szanować. Aby było łatwiej, znajdź codziennie 10 minut, tylko dla siebie. Pomyśl wtedy, czy jesteś szczęśliwy, czy wiesz czego chcesz. Czy jesteś zdrowy, czy jesteś sprawny, czy coś Cię blokuje a może Ci przeszkadza. Za … Czytaj dalej „#725 – 10 minut”

Ciężko jest w naszych czsach z czasem i z czasem niewiele się zmieni (sic). Towar deficytowy. Dlatego jesteś zobowiązany go szanować. Aby było łatwiej, znajdź codziennie 10 minut, tylko dla siebie.

Pomyśl wtedy, czy jesteś szczęśliwy, czy wiesz czego chcesz. Czy jesteś zdrowy, czy jesteś sprawny, czy coś Cię blokuje a może Ci przeszkadza.

Za co jesteś wdzięczny? Gdzie są Ci, których kochasz?

Czy robisz to co lubisz? Czy możesz coś zmienić?

Może swoje nastawienie?

Czy rozmawiasz z tymi, z którymi chcesz rozmawiać?

Czy masz jakiś zgrubny plan? Może szczegółowy? Czy jest z nim wszystko w porządku?

Poświęcając te 10 minut – skup się na sobie. Na tym co nosisz w sercu, na duszy. Na końcu na rozumie. Ustal priorytety.

Pomyśl też, jak możesz dalej się rozwijać! Czy możesz się nauczyć czegoś nowego i przydatnego.

Pamiętaj, że tylko wtedy, kiedy Ty będziesz silny, będziesz mógł pomóc innym. Jak będziesz słaby – twoja działalność na ich rzecz, nie na wiele się zda!

Zatem zadbaj o swoje potrzeby, napełnij swoją szklankę szczęścia i pozwól jej się przelać na innych.

#724 – zaufaj sobie

Zaufaj sobie, przynajmniej czasem. W sprawach błahych i tych poważniejszych. Wiadomo, nie zawsze się uda i być może decyzja nie będzie najlepsza, ale często jest tak, że coś zrobisz, napiszesz lub powiesz i się później z tego wycofujesz bo uważasz, że to był błąd. Jednak po późniejszej, głębszej analizie, wykonanej przez niezależnych ekspertów okazuje się, … Czytaj dalej „#724 – zaufaj sobie”

Zaufaj sobie, przynajmniej czasem. W sprawach błahych i tych poważniejszych. Wiadomo, nie zawsze się uda i być może decyzja nie będzie najlepsza, ale często jest tak, że coś zrobisz, napiszesz lub powiesz i się później z tego wycofujesz bo uważasz, że to był błąd. Jednak po późniejszej, głębszej analizie, wykonanej przez niezależnych ekspertów okazuje się, że pierwotny plan był dużo lepszy od poprzedniego….

Pamiętaj, że nasz mózg, rozum, jestestwo – to czego do końca świadomie nie kontrolujemy, jest dużo bardziej skomplikowaną biomaszyną niż nam się wydaje. To co świadomie i rozumowo kontrolujemy, to jedynie czubek wierzchołka góry lodowej. Jesteś, czasem świadomie spowodować, że chcesz ruszyć palcem, czy zrobić krok, ale nie zdajemy sobie nawet sprawy ile mniejszych czynności wykonuje nasze ciało i umysł w tym czasie.

Zatem używaj świadomie zmysłów, zbieraj dostępne zewsząd informacje, ćwicz, trenuj, pracuj i pozwól swojej podświadomości i świadomości działać w dobrej wierze. Racjonalne podejście i długotrwałe, świadome rozważania mogą zapędzić cię w kozi róg. I później będziesz mieć do siebie pretensje.

A o co chodzi w życiu? A chodzi o to żeby było

Tylko zależy komu i kiedy… Tobie, innym, ludziom na całym świecie? A może Tobie i Twojej bratniej duszy i najbliższym?

Ty decydujesz i ty wybierasz, ty ponosisz odpowiedzialność za swoje decyzje!


#723 – ten się dowie kto stracił

Kochani drodzy moi mili, pamiętacie fraszkę o zdrowiu, albo inwokację z Pana Tadeusza? Konkretnie, chodzi o ten kontekst, że zrozumiesz, że coś było ważne, jeśli to straciłeś. Cokolwiek, zdrowie, spokój, ojczyznę, miłość, bogactwo czy życie…. I tak się po analizie tej pięknej poezji okazuje, że doceniamy to co mamy teraz. Cieszymy się z tego co … Czytaj dalej „#723 – ten się dowie kto stracił”

Kochani drodzy moi mili, pamiętacie fraszkę o zdrowiu, albo inwokację z Pana Tadeusza?

Konkretnie, chodzi o ten kontekst, że zrozumiesz, że coś było ważne, jeśli to straciłeś. Cokolwiek, zdrowie, spokój, ojczyznę, miłość, bogactwo czy życie….

I tak się po analizie tej pięknej poezji okazuje, że doceniamy to co mamy teraz. Cieszymy się z tego co mamy, bojąc się to utracić i cieszymy się tym co jest, trzymając się tego, kiedy już nawet czasem nie warto….

A może trzeba zadziałać trochę inaczej. Nie myśleć o tym co mamy teraz, jako o dobrze najwyższym, ale o czymś co jest poziomem wyjściowym, należy o to dbać bardziej niż Ci się wydaje. Coś takiego jak docenianie, jest bardzo ważne, ale ważniejsze jest prawidłowe i optymalne budowanie czegoś większego, jeszcze bardziej wzniosłego i piękniejszego.

Oczywiście wszystko się zmienia i jest względne, ale nie powinieneś się, w ważnych sprawach zadowalać średnimi wynikami, dla tych kilku, najważniejszych w życiu wartości (wybranych przez siebie na poziomie własnych przekonań), powinieneś dać z siebie o wiele więcej niż trochę, dużo dużo więcej. I zobaczysz szybko, że dzięki satysfakcji i radości, którą sprawisz tą wzniosłą pracą, stworzysz niespożyte zasoby energii, które pozwolą cieszyć Ci się o wiele bardziej niż możesz przypuszczać.

I pamiętaj jeszcze jedną, ważną rzecz, znaną od tysięcy lat. Buduj na skale! Jeśli zaczniesz budować na piachu, ile energii byś nie poświęcił, będzie ryzyko, że nagle wszystko upadnie i rozsypie się w drobny mak…. Zatem spójna i wzajemna skała jest podstawą do osiągnięcia wyższych celów, pięter, dachu i dymu z komina domowego ogniska ….

Bylejakość nie popłaca.


#722 – druga szansa ….

Czasem warto dać drugą szansę. Nie zawsze za pierwszym razem się uda. Może okoliczności nie sprzyjały? Może nastrój był nieodpowiedni? Może nie byłeś przygotowany do danej czynności. Może byłeś zaprzątnięty czymś innym. A może nie byleś przygotowany na sens i nie dostrzegłeś go od razu? Dlatego czasem daj drugą szansę, bo może się okazać że … Czytaj dalej „#722 – druga szansa ….”

Czasem warto dać drugą szansę.

Nie zawsze za pierwszym razem się uda.

Może okoliczności nie sprzyjały?

Może nastrój był nieodpowiedni?

Może nie byłeś przygotowany do danej czynności.

Może byłeś zaprzątnięty czymś innym.

A może nie byleś przygotowany na sens i nie dostrzegłeś go od razu?

Dlatego czasem daj drugą szansę, bo może się okazać że to ważna rzecz, być może bardzo bardzo ważna.

Bycie szybkim i sprytnym często się przydaje, ale pamiętaj też bajkę wyścigu zająca z żółwiem. Dlatego czasem warto poświęcić więcej czasu czemuś jednemu niż rozdrabnianie się na wiele różnych czynności.

I wtedy przydaje się druga szansa, która może również pozwolić wyciągnąć wnioski o popełnionych błędach. Grunt by ich nie powielać.

Uważaj. Nie zawsze warto dawać drugą szansę.

Myśl, czuj, wsłuchaj się w siebie i zaufaj czasem emocjom.

Wszystko jest względne. I pamiętaj, że wiele rzeczy i osób odbija to co im dajesz, czasem nawet to odbicie jest wzmocnione, a czasem wprost przeciwnie.

Dawaj zatem szansę tam gdzie to ma sens. Tam gdzie nie ma, szansy nie musisz dawać.

W zasadzie – nic nie musisz robić w życiu.

Zatem rób co chcesz. I Ciesz się życiem.

Masz tylko jedno – im szybciej to zrozumiesz tym lepiej.

Ja już zrozumiałem i bardzo się z tego cieszę.

Dziękuj 🙂

Idź i rób co chcesz – dla dobra swojego i innych. Wróci to do Ciebie.

Satisfaction guranted.


#721 – nierealność

Czasem może się zdarzyć, że życie stanie się mniej realne niż było. Zbiegi okoliczności zaczną się kumulować, trybiki zaskakiwać a machina zacznie działać tak jak chcesz. Nagle możesz poczuć strach, że to wszystko za chwilę jebnie a ty się obudzisz w szarej smutnej rzeczywistości. I zanim się to stanie, odrzuć to uczucie lęku. Zaakceptuj to, … Czytaj dalej „#721 – nierealność”

Czasem może się zdarzyć, że życie stanie się mniej realne niż było. Zbiegi okoliczności zaczną się kumulować, trybiki zaskakiwać a machina zacznie działać tak jak chcesz. Nagle możesz poczuć strach, że to wszystko za chwilę jebnie a ty się obudzisz w szarej smutnej rzeczywistości. I zanim się to stanie, odrzuć to uczucie lęku. Zaakceptuj to, że jest dobrze, dziękuj za to i proś o jeszcze. Pracuj ciężko by wszystko działało jak należy, odpoczywaj i ciesz się życiem. Na tym to polega – akceptacja i spokój pozwolą wyzwolić dalsze pokłady energii drzemiące w Tobie i otaczających Cię osobach. Nie bój się tego, że nagle zabraknie Ci sił, czy chęci – po prostu ciesz się tym co jest, uśmiechaj, śpiewaj, tańcz, rozmawiaj, jedz, podróżuj, pracuj, baw się, leż, śpij, kochaj. Po prostu żyj. Ludzie, którzy twierdzą, że życie polega na umartwianiu się i szukaniu sobie dodatkowych problemów, po prostu jeszcze nie dostrzegli uroków prawdziwego życia.

Problemy były i będą, ale jak już mówiliśmy – nie szukaj ich na siłę i nie skupiaj się na nich bo w nich ugrzęźniesz. Skup się na pozytywach, rozwiązaniach i najnudniejszym słowie tego bloga i mojego życia – synergii. Możesz żyć i egzystować i doczekać smutnej starości, a możesz cieszyć się każdą chwilą i nie martwić za bardzo tym co będzie za „ileśtam” lat. Różnie może być, różne ścieżki i płaszczyzny rzeczywistości będą się przenikać, ale od Twojego nastawienia zależy bardzo, bardzo dużo. Otaczaj się ludźmi, którzy myślą podobnie, ale niekoniecznie tak samo, uzupełniaj się i pamiętaj, że każdy z nas jest trochę inny. Bądź elastycznie nieustępliwy, szukaj wspólnych korzyści i pilnujcie wzajemnie swoich tyłów!

Ten nierealny świat istnieje i od Ciebie zależy czy go znajdziesz. A może już jest tylko go nie dostrzegasz? Rozejrzyj się dokładnie, poproś, pytaj i czytaj z otoczenia odpowiedzi. Są – znajdź tylko odpowiedni kod by je odszyfrować!

#720 – widzenie obwodowe

Kolejna ważna rzecz, której powinieneś się nauczyć i rozwijać to widzenie obwodowe, czy inaczej peryferyjne. Chodzi o to, że im bardziej się na czymś skupiasz, szczególnie w sytuacji zagrożenia, tym bardziej zawęża Ci się pole widzenia. Dlatego tak ważne jest trenowanie np. sztuk walki, gdzie normalną praktyką jest dokładne i skuteczne doskonalenie tej umiejętności. Musisz … Czytaj dalej „#720 – widzenie obwodowe”

Kolejna ważna rzecz, której powinieneś się nauczyć i rozwijać to widzenie obwodowe, czy inaczej peryferyjne. Chodzi o to, że im bardziej się na czymś skupiasz, szczególnie w sytuacji zagrożenia, tym bardziej zawęża Ci się pole widzenia. Dlatego tak ważne jest trenowanie np. sztuk walki, gdzie normalną praktyką jest dokładne i skuteczne doskonalenie tej umiejętności. Musisz świadomie i ciągle rozpraszać swój wzrok, by dostrzegać jak najwięcej elementów w twoim otoczeniu, bez starania skupienia na pojedynczym punkcie. Ta niewątpliwa zaleta pozwala bezpieczniej poruszać się w codziennym życiu, nie tylko w sytuacji zagrożenia atakiem, ale również w innych sytuacjach życia codziennego, takich jak poruszanie się pieszo, na rowerze, samochodem, czy na motocyklu.

Poza wzrokiem, mamy również tendencję do skupiania uwagi, tam gdzie nam wygodniej, często zatracając oczywiste elementy, które w jednoznaczny i prosty sposób mogą wskazać nam konieczność zmiany naszych działań, aby osiągnąć zamierzone rezultaty.

Zatem, nie ufaj do końca swoim zmysłom, staraj się patrzeć na wszystko z różnych punktów widzenia, zmieniaj perspektywę i płaszczyznę, zmieniaj punkt skupienia, poszerzaj go jak to tylko możliwe i w każdej sytuacji, staraj się korzystać z wielu zmysłów oraz intuicji i przeczuć. Jeśli będziesz to robić świadomie, tak często jak to możliwe, wejdzie Ci to w krew, w nawyk i wtedy dopiero zobaczysz różnicę. Nawet pomimo swoich wad i możliwości manipulacji oraz przeróżnych złudzeń, zaczniesz dostrzegać więcej, zobaczysz nagle to, co niedostrzegalne dla innych….

#719 – pod prąd?

aCzęsto zachęcają nas – „Idź pod prąd! Obalaj reguły i stan obecny. Kreuj nowe tory, wzory i kolory. Bądź panem sytuacji!” Czy warto? Pewnie, że warto, czasem pójść pod prąd, tylko należy to robić z głową i nie za często! Jak na mój gust, to gdzieś tak, zgodnie z regułą Pareto 20/80. Jeśli za często … Czytaj dalej „#719 – pod prąd?”

aCzęsto zachęcają nas – „Idź pod prąd! Obalaj reguły i stan obecny. Kreuj nowe tory, wzory i kolory. Bądź panem sytuacji!”

Czy warto?

Pewnie, że warto, czasem pójść pod prąd, tylko należy to robić z głową i nie za często! Jak na mój gust, to gdzieś tak, zgodnie z regułą Pareto 20/80.

Jeśli za często będziesz się przeciwstawiał, zmęczysz się i wypalisz szybciej niż ci się wydaje. A w życiu nie chodzi o to by cały czas walczyć ze wszytskim, a raczej złapać taki prąd, zgodny z Tobą, Twoimi przekonaniami, oczekiwaniami, marzeniami i wtedy dać się mu unosić do tego momentu, kiedy jesteście w zgodzie. Gdy kierunek się zmieni – wtedy pora na sprzeciwienie się prądowi i przeskoczenie na kolejny – zgodny z Twoją wizją.

Ważne też byś otaczał się ludżmi mądrymi, najlepiej mądrzejszymi od Ciebie w jakichś aspektach, tak byś mógł się od nich uczyć różnych rzeczy, rozmawiał, wymieniał opinie, śmiał się i świętował. Wtedy Twoje życie będzie w końcu takie jak powinno być, a Ty będziesz mógł swoją energię pomnażać i rozsiewać na innych.

Radość, spełnienie, miłość i otwartość to podstawa. Więc jeśli czegoś Ci brak, to pora zakasać rękawy, odnaleźć bratnie dusze i ruszyć na chwilę gdzieś w bok, w poszukiwaniu swojego prądu. Zmęczysz się, endorfiny się wydzielą, a ty będziesz się czuł świetnie, doskonale, tak jak to właśnie powinno być!

#718 – zbiegi

Tytuł jest poprawny – nie zbiegowie a zbiegi. Chodzi o to jak odnieść to jak się zbiega z góry do życia codziennego. A mianowicie chodzi o to, że musisz się rozlzuźnić i przebierać nogami tak szybko jak na to pozwala sytuacja. Bez spięcia zbędnych mięśni. Bardzo delikatnie i musisz również stawiać stopy, tak by praktycznie … Czytaj dalej „#718 – zbiegi”

Tytuł jest poprawny – nie zbiegowie a zbiegi. Chodzi o to jak odnieść to jak się zbiega z góry do życia codziennego. A mianowicie chodzi o to, że musisz się rozlzuźnić i przebierać nogami tak szybko jak na to pozwala sytuacja. Bez spięcia zbędnych mięśni. Bardzo delikatnie i musisz również stawiać stopy, tak by praktycznie muskały podłoże, unikając poślizgów i przesuwania się kamieni. ręce lekko na zewnątrz, tak by łapać równowagę i balans wewnętrzny, wzrok skierowany na drogę, na 10 sekund naprzód. Nie możesz patrzeć pod nogi!!! Musisz automatycznie obliczać trajektorię swojego ruchu, o czym pisaliśmy już kilka odcinków temu.

Żeby to wszystko osiągnąć musisz trenować, ćwiczyć mięśnie, wzmacniać stawy, uodparniać układ nerwowy i koncentrację. I musisz praktykować zbiegi i podejścia. koniecznie. W różnych warunkach by nic Cię nie mogło zaskoczyć. I ostatnia rzecz – Musisz Mieć Z Tego Radochę!!! Jeśli się w to nie wkręcisz, to będzie ci o wiele trudniej osiągnąć zadowalające efekty.

A jak to odnieść do życia codziennego i do tego jak masz działać w wielu sytuacjach?

A to już sam sobie pomyśl i odpowiedz