#764 – W punkt

Jeśli coś robisz i starasz się żeby wyszło, staraj się zrozumieć dokładnie jaki jest cel zadania. Ten prawdziwy, widoczny pod powierzchnią. Jeśli już to ustalisz, zadbaj o kilka rzeczy – odpowiedni dystans, czas kiedy należy zrealizować zadanie (timing) oraz celowanie z odpowiednią siła dokładnie w punkt.

Jeśli będziesz rozumiał te zależności, działał zgodnie z minimalnymi wymaganymi oczekiwaniami, osiągniesz cel przy zachowaniu optymalnych kosztów poniesionej energii. Nie ładuj na oślep bo szkoda czasu i poniesionych kosztów, przygotuj się dokładnie, skoncentruj i wykonaj zamierzone działania adekwatnie do zmieniającej się sytuacji. Nie zawsze więcej i szybciej znaczy lepiej, czasem musisz przeczekać i dokładnie wyczekać moment i pyk, trybiki zaskoczą i machina ruszy dokładnie tak jak trzeba, pozornie bez oporów i wysiłku… To się nazywa mistrzostwo.

#763 – deleguj i dawaj odpowiedzialność

Nie wszystko dasz radę zrobić sam. W zasadzie większość rzeczy. Zatem wybieraj mądrze to co chcesz zrobić Ty sam lub wspólnie z kimś innym. Pozostałe rzeczy, które nie wymagają Twojego udziału deleguj innym zgodnie z kompetencjami i możliwościami. I teraz najważniejsze! Staraj się mądrze delegować odpowiedzialność- jeśli ktoś ma coś zrobić, to musi wiedzieć co, jak i w jakim zakresie. Zatem ustal to wcześniej, żebyś później nie musiał tracić czasu na nieporozumienia i spychologię. Jasna umowa na początku pozwala jeszcze szybciej podejmować decyzje po osiągnięciu wyniku I planować kolejne kroki. Najgorsze co możesz zrobić to oddać najpierw wykonanie w całości bez przekazania wymagań i rozliczać kogoś z czegoś czego nie był świadomy.

Myśl więc najpierw, planuj i komunikuj, byś mógł później spać spokojnie. Dotyczy to wszystkich sfer życia. W szczególności tych, które są Ci najbliższe.

#762 – współpraca z kaczuszką

Czasem nadchodzi czas, że zawieszasz się w swoich działaniach. Wpadasz w martwy punkt, nic mądrego nie przychodzi do głowy i ogarnia Cię niepokój. Wtedy jest pora sięgnąć po swojego wewnętrznego sprzymierzeńca reprezentowanego przez zewnętrzny przedmiot – kompana np. małą żółtą kaczuszkę. Jest to znana metoda rozwiązywania problemów wykorzystywana przez programistów – Metoda Gumowej kaczuszki . Rozmowa na głos, tłumaczenie sobie swoich wyborów, myśli, punktu widzenia i rozwijanie nowych wątków scenariusza. Zawsze dobrze porozmawiać z kimś inteligentnym, z kim można pokonwersować i negocjować. A najlepsze z tego jest to, że zawsze taką osobę masz na miejscu pod ręką, więc nie zrzucaj od razu odpowiedzialności na innych i rusz swoją głową. Jeśli to wszystko nie pomoże, wtedy pora sięgnąć po inne środki, ale nie zawsze trzeba wyciągać armatę, żeby walczyć z komarem.

#761 – niepewność

Czasem coś robisz że swoim życiem i ogarną Cię wątpliwości, niedowierzanie i niepewność czy dobrze interpretujesz zachowania ludzi, czy dobrze ich rozumiesz I czy możesz im ufać. Co wtedy zrobić? przecież bazujesz na tym co już wiesz, na tym co przeżyłeś, doswiadczyłeś i wydaje Ci się, że rozumiesz. Jedno jest pewne – to co czujesz to odczucia, które mogą być dobre lub złe. Możesz odpuścić od razu, a możesz dać kredyt zaufania, który z kolei może potwierdzić Twoje obawy lub wręcz przeciwnie spowoduje, że wszystko potoczy się świetnie i dobrze. Jeśli komuś ufasz, to nie jest Twoją winą, że ktoś Cię oszuka jeśli zachowasz wszystkie środki ostrożności. Na świecie są oszuści, bandyci i chłystki, ale nie każdy taki jest.

Zatem zastanów się po trzykroć zanim podejmiesz ryzyko, ale nie żyj w strachu i nie żałuj swoich decyzji.

Życie jest tylko jedno i potrwa dokladnie tyle ile ma trwać, choć nie wiadomo ile. I wlaśnie to jest piękne, że jest niepowtarzalne!

#760 – dzień świstaka

Jeśli nie widziałeś filmu Dzień świstaka, to zobacz go koniecznie. Paradoks tego filmu i naszego życia polega na tym, że jadąc na autopilocie i jedynie nawykach wpadniesz w pułapkę depresyjnej codzienności. Początkowo może to być dobre, później nużące i prowadzące do usypiających stanów depresyjnych. Dlatego, pomimo tego, że to co powtarzalne jest dobre, nie pozwalaj sobie na to i staraj się zmieniać coś jak najczęściej, w różnych aspektach swojego życia. Jednym osobom „jednakowość” daje poczucie strefy komfortu i stabilności, dla innych jednak, np. takich jak ja, konieczne są bodźce umożliwiające rozwój i stałe pobudzanie czujności. Zmieniaj to co proste i to co trudne, zmieniaj w sposób nieoczekiwany i zaskakujący, bo w końcu stała zmienność również Cię znuży. Daj się zaskakiwać w pozytywny sposób i zaskakuj innych w dobrym tego słowa znaczeniu. Jedyną pewną rzeczą jest zmiana i staraj się być scenarzystą i reżyserem własnego życia…. Jesteś tego warty!

#759 – wiedza

Konieczna jest pamięć o tym, że wiedza się dezaktualizuje a oczekiwania ludzi zmieniają się coraz bardziej dynamicznie. Młodzi chcą zupełnie innych rzeczy materialnych i tych mniej materialnych, jeśli więc chcę pozostać młody i czuć się tak chociaż przez jakiś czas, muszę korzystać ze zdobyczy techniki oraz ogólnie dostępnej wiedzy….

I tu jest problem, bowiem wokół dostępne są informacje moderowane przez ludzi takich jak ja, którzy twierdzą, co jest dobre dla młodych poprzez pryzmat swoich doświadczeń i wiedzy…… Tak działało to kiedyś, ponieważ ludzkość szła do przodu wolniej, wielopokoleniowe wartości były stabilne i dobrze ugruntowane, a teraz z każdym rokiem oczekiwania, chęci, możliwości i sposobności pojawiają się i znikają w zastraszającym tempie.

Jeśli zatem chcę być na topie muszę szybciej się samo aktualizować i szukać nisz bo moja przewaga nie jest związana z dostępem do wiedzy, a w sprawnym kojarzeniu faktów, łączeniu kropek oraz ogólnemu doświadczeniu w komunikacji międzyludzkiej.

Człowiek jest kluczem. Wiedza jest potrzebna i ważna, ale nie gwarantuje niczego. Zatem, ucz się cały czas i szukaj tego co nie jest nigdzie napisane, a znajduje się w rozumie. Twoim i Twoich najbliższych.

Słuchaj i mów, ale bardziej słuchaj, wtedy pomyśl, przeanalizuj i podziel się swoimi spostrzeżeniami. Możesz mieć rację, ale wcale nie musisz. I to jest właśnie piękne, tu i teraz.

#758 – gdybanie

Często pojawia się pokusa gdybania. Co by było jakbym zrobił inaczej, lepiej, mądrzej… rozpamiętywanie prowadzi donikąd. Owszem, nauka, analiza, wnioski – to wszystko jest ważne, ale nie żałowanie czegoś czego nie da się zmienić. chcę być tu i teraz, bo tu i teraz jest scena mojego życia, w którym tak czy inaczej gram główną rolę, zatem nie ma czasu na smutek I chorą zazdrość. Jeśli ktoś ma coś co ci się podoba, spróbuj opracować plan aby mieć podobnie. Być może do tego celubwiedzie inna ścieżka niż Twoja obecna? Może jest konieczność zmian, akurat teraz? Może żeby dążyć do lepszego ja, innego miejsca, trzeba trochę się sprężyć?

Pewnie tak, tylko trzeba pamiętać o najważniejszych ludziach w Twoim życiu I o tym co jest tu i teraz, bo to jest najważniejszy powód do radości I uwagi.

Nie gdybaj. Myśl, czuj i działaj!!!

#757 – jak traktować ludzi?

Często zadaję sobie pytanie – jak traktować ludzi? Tak jak oni mnie? Tak jak ja bym chciał być traktowany? Tak jak chciałby ktoś, kto ma na mnie wpływ? (przełożony, partner, rodzic, dziecko, współpracownik)….

I tak sobie myślę, że powinienem tak traktować ludzi, żebyś po pierwsze żyć w zgodzie z sobą, po drugie z szacunkiem, pojętym jako ogół powszechnie znanych norm w określonym społeczeństwie, z uwzględnieniem uwarunkowań osobniczych traktowanej osoby, a na końcu należy mieć jeszcze wizję celu, w jakim ta osoba jest traktowana.

Generalnie i tak na końcu wyjdzie jakoś tam, inaczej trochę od założeń, gdyż po pierwsze nie znamy wszystkich aspektów warunków wejścia, rzeczywistość zmienia się w sposób dynamiczny, a odbiór końcowej komunikacji będzie zaburzony przez percepcję naszą i drugiej strony.

Na koniec staram się pamiętać, że nie zawsze mam rację, ale druga strona też tej racji może nie mieć, więc nie jest tak do końca źle.

Staram się bardzo brać do siebie informację zwrotną i nie żałować się za bardzo, jeśli nie jest do końca po mojej myśli. Cóż, nie zadowolę wszystkich, ale wiem i jestem pewien w tym co chcę osiągnąć i na kim i na czym mi zależy.

Najważniejsza jest komunikacja, zarządzanie informacją i synergia. Reszta przyjdzie z ciężką i przyjemną pracą.

#756 – walka

Ciągła walka. Życie to ciągła walka? Dlaczego? Może dlatego, że tak na nie patrzymy – przez pryzmat tego czego uczą nas w szkołach, co pokazują nam w mediach, na filmach , w dużej części książek…..

A może to nie tak? Może nie chodzi o to, żeby walczyć, a żeby budować? Żeby się umacniać i kochać, szanować wzajemnie i wspierać?

No brzmi to pięknie i co ważniejsze, jest zbieżne z mądrościami filozoficznymi i religijnymi. Jednak najsłabszym ogniwem jest jak zwykle – człowiek i jego spuścizna, czerpiąca zyski i radość z mordu, gwałtu, rabunku i siania zniszczenia wokół. I wtedy nasza racja jest bardziej ważna niż racje innych. Nasz dobrobyt jest jeszcze ważniejszy od tych niedouczonych i głupich maluczkich, których trzeba zgnoić….

Odrzuć uprzedzenia. Ufaj sobie. Ufaj innym.

Pieniądze nie są najważniejsze!

Najważniejsze jest tu i teraz z tymi, których kochasz.

A walka?

Walcz ze swoimi słabościami i chęcią naprawienia całego świata! Napraw siebie, dawaj dobry przykład i ciesz się życiem, bo minie szybciej niż myślisz.

#755 – sens bezsensu

Każdy bezsens niesie za sobą sens. Sens życia, sens wszechświata, sens przedłużania gatunku, sens głębszy cierpienia jak i sens pracy. Sens tolerancji, sens nietolerancji, sens chęci postawienia na swoim, zwycięstwa, przekonania innych i odnalezienia spokoju.

Każdy sens ma swoje podłoże, drugie dno, inną perspektywę i moment w którym zyskuje na znaczeniu. Pamiętaj o jednym – nie daj się zwariować i zwieść na manowce, bo w głębszym rozrachunku, każdy sens traci na wartości i pokazuje swoje inne znaczenie. Nie ma racji ten, kto twierdzi że akurat ma rację, ani ten, który twierdzi, że racji nie ma, bowiem od kontekstu, budżetu, wsparcia i samozaparcia, może okazać się że jednak ma to sens. Postaraj się zatem odrzucić swoje uprzedzenia i wewnętrzną złość i niechęć. Spójrz na jasną stronę życia! Popatrz na ludzi , których kochasz, porozmawiaj z nimi, dostrzeż niedostrzegalne i podziel się swoimi spostrzeżeniami. Wszystko jest prostsze niż nam się zdaje, co nie znaczy, że jest łatwe. I to jest też piękne w życiu, że w końcu możesz dowiedzieć się kto, co i ile dla Ciebie znaczy w ogólnym rozrachunku i ile Ty znaczysz dla innych.