#2013 – wytrzymałość

Pamiętacie zapewne tę historię ze szczurami? Badano ile mogą pływać bez przerwy i po około 15 minutach tonęły. Jednak jeśli je wyjąć tuż przed tym czasem, osuszyć , dać odpocząć i znowu wrzucić do wody – mając nadzieję, że się to kiedyś skończy, pływały jeszcze kilkadziesiąt GODZIN!!!

I z nami jest tak samo – wykorzystujemy ten schemat na sobie i innych – wierzymy, że kiedyś, niedługo, będzie lepiej i spokojniej. Nawet dwudniowa przerwa po pęiciu dniach pracy tak działa. Krótki oddech i nadzieja, że przy kolejnym sprincie będzie czas na odpoczynek. I że będzie lżej, lepiej, fajniej i w ogóle do przodu!

To nadzieja, że damy radę znieść wszystko co dla nas świat przygotował, a ktoś nad tym panuje i wie co robi byśmy mogli dać z siebie wszystko i być najlepszą wersją siebie każdego kolejnego dnia. A potem czeka nas nagroda, którą ciężko sobie wyobrazić – tak będzie wspaniała i ogromna!

Serio?

No nic to – trzeba wziąć się za siebie i nieść swój bagaż, ciągnąc go nieraz na sankach przez piaski życiowej Sahary… Chyba, że …. Może ten cały bagaż nie jest Ci wcale potrzebny? Może wytarczy auto z alufelgami i portfel wypchany dolarmi? A może jeszcze coś innego o czym nigdy wcześniej nie myślałeś? Nie brałeś tego pod uwagę bo nie mieściło się w twoich horyzontach?

Tak – jest świat poza tym co ci się wydaje. Są odczucia i możliwości, trzeba jednak po nie sięgnąć, podjąć ryzyko i zapłacić za bilet – często w jedną stronę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *