
Kiedy byłem dzieckiem uwielbiałem czytać. To było coś co powodowało, że chciało mi się żyć. Czasem nawet symulowałem chorobę, żeby nie pójść do szkoły, tylko po to żeby poczytać.
Teraz pewne rzeczy się zmieniły – nie udaję chorób, żeby nie iść do pracy 🙂 jestem w niej dłużej niż trzeba :-), jednak miłość do książek pozostała.
Uwielbiam czytać wszystko – poradniki rodzinne, horrory, kryminały, książki biznesowe, psychologiczne, nawet [czasem] poezję. Uwielbiam książki o programowaniu i samorozwoju 🙂
Dla mnie najważniejsze w czytaniu jest to, że możesz zajrzeć do umysłu innych osób, czerpać z ich doświadczenia, chorych pomysłów oraz UCZYĆ SIĘ NA CUDZYCH BŁĘDACH. Oczywiście tak jak w życiu – musisz zachować balans – nie wszystko musisz brać do siebie, nie we wszystko również powinieneś wierzyć. Weź to czy tamto, połącz z czymś innym, dodaj coś od siebie i wyjdzie z tego nowe fajne i wspaniałe dzieło – TWOJE ŻYCIE.
Pamiętaj tylko o jednym – czytanie to nie wszystko, oprócz niego pozostaje kolejny LEVEL życia – działanie, akcja, reakcja i podejmowanie decyzji.
