#468 – Fala hejtu

Zauważyłeś falę hejtu? Ludzie sobie tym coś rekompensują. Brak pieniędzy, spełnienia w życiu. Słuchania i rozumienia przez innych, najbliższych, a także przez dalszych znajomych. Związane jest to z piramidą Dildsa, braki w podstawowych dziedzinach wychodzą później w postaci niechęci, zazdrości i dokuczania. To złe, bardzo złe. Łatwo dołączyć do tego procederu, tym bardziej, że wydaje … Czytaj dalej „#468 – Fala hejtu”

Zauważyłeś falę hejtu? Ludzie sobie tym coś rekompensują. Brak pieniędzy, spełnienia w życiu. Słuchania i rozumienia przez innych, najbliższych, a także przez dalszych znajomych. Związane jest to z piramidą Dildsa, braki w podstawowych dziedzinach wychodzą później w postaci niechęci, zazdrości i dokuczania. To złe, bardzo złe. Łatwo dołączyć do tego procederu, tym bardziej, że wydaje się to wszystko bezkarne i łatwo wpaść w przeświadczenie o braku konsekwencji.

Nie bądź hejterem. Staraj się zrozumieć punkt widzenia innych, nawet jeśli go nie akceptujesz, bo oczywiście akceptować tego nie musisz. Ważne tylko, żeby nie dać się wciągnąć w taką negatywną dyskusję – szukaj rozwiązań, a nie problemów. Szukaj synergii i możliwości pomocy innym i sobie.

 

#467 – Bądź jak słonecznik

Dlaczego chciałbym być jak słonecznik? Bo słonecznik wie czego chce. Wie jakie są jego możliwości i robi co może żeby osiągnąć cel. Potrzebuje do życia wody, dwutlenku węgla i słońca aby się rozwijać. Na dwa pierwsze elementy nie ma za bardzo wpływu, ale jeśli chodzi o słońce, to robi co może aby mieć go jak … Czytaj dalej „#467 – Bądź jak słonecznik”

Dlaczego chciałbym być jak słonecznik?

Bo słonecznik wie czego chce. Wie jakie są jego możliwości i robi co może żeby osiągnąć cel.

Potrzebuje do życia wody, dwutlenku węgla i słońca aby się rozwijać. Na dwa pierwsze elementy nie ma za bardzo wpływu, ale jeśli chodzi o słońce, to robi co może aby mieć go jak najwięcej.

Pomimo tego, ze jest bezbronną rośliną, robi co w jego mocy, by patrzeć na swój cel. Robi co może, choć jest „tylko” rośliną… A co ty robisz by osiągnąć swoje marzenia i cele?

#466 – Trzymaj asa w rękawie

Wyciągaj od czasu do czasu asa z rękawa. Pamiętaj tylko, żeby coś tam zostało zawsze na „czarną godzinę”. I po wyjęciu takiego asa, jak najszybciej postarać się uzupełnić te braki w rękawie. Wyjmiesz jednego dzisiaj, postaraj się włożyć tam dwa jutro. Tak żebyś zawsze coś tam miał. I nie bądź chomikiem asów. Patrz co tam … Czytaj dalej „#466 – Trzymaj asa w rękawie”

Wyciągaj od czasu do czasu asa z rękawa. Pamiętaj tylko, żeby coś tam zostało zawsze na „czarną godzinę”. I po wyjęciu takiego asa, jak najszybciej postarać się uzupełnić te braki w rękawie. Wyjmiesz jednego dzisiaj, postaraj się włożyć tam dwa jutro. Tak żebyś zawsze coś tam miał.

I nie bądź chomikiem asów. Patrz co tam masz. Nie możesz też mieć za dużo zapasów, których nie używasz, bo się na pewno zdezaktualizują i będą jedynie balastem. A z balastem, to już wiecie co robić….

#464 – Eskalacje

Czasem coś trzeba wyskalować, bo normalne, standardowe ścieżki zawiodą. Jednak zanim pójdziesz na wojnę, odetchnij, popatrz przez okno, rozluźnij umysł i zacznij działać. Sprawdź czy twoje poprzednie działania były prawidłowe Sprawdź czy nie otrzymałeś odpowiedzi, którą przeoczyłeś Nie zakładaj złej woli drugiej strony – myśl pozytywnie Bądź uprzejmy, czuj empatię i dbaj o swój interes … Czytaj dalej „#464 – Eskalacje”

Czasem coś trzeba wyskalować, bo normalne, standardowe ścieżki zawiodą.

Jednak zanim pójdziesz na wojnę, odetchnij, popatrz przez okno, rozluźnij umysł i zacznij działać.

  1. Sprawdź czy twoje poprzednie działania były prawidłowe
  2. Sprawdź czy nie otrzymałeś odpowiedzi, którą przeoczyłeś
  3. Nie zakładaj złej woli drugiej strony – myśl pozytywnie
  4. Bądź uprzejmy, czuj empatię i dbaj o swój interes (lub jednostek czy osób, które reprezentujesz)
  5. Krok po kroku używaj swoich argumentów, mocy i uprawnień – dokładnie ile w danej chwili trzeba. Jeśli potrzeba ci wiaderko piasku, nie musisz wyciągać od razu koparki.
  6. Bądź sympatyczny i „lubialny” – to może tylko pomóc.
  7. Podziękuj za załatwienie sprawy lub chociaż pomoc, chęć pomocy, czy dobre słowo!!!

Czyli podsumowując – Eskaluj skrupulatnie z logiką i wyważeniem.

#463 – Nowy sens życia

Kiedyś, dawno temu straciłem sens życia. Dni stały się szare, problemy mnie przerastały i wszystko wydawało się być pozbawione logiki. Aż do dnia kiedy urodziła się moja córka. Kiedy zobaczyłem ją pierwszy raz, w pierwszych minutach życia, nagle wszystko nabrało kolorów. Ten cud natury, który ujrzałem, przerósł wszystkie moje oczekiwania, wyobrażenia i wszystko co do … Czytaj dalej „#463 – Nowy sens życia”

Kiedyś, dawno temu straciłem sens życia. Dni stały się szare, problemy mnie przerastały i wszystko wydawało się być pozbawione logiki.

Aż do dnia kiedy urodziła się moja córka. Kiedy zobaczyłem ją pierwszy raz, w pierwszych minutach życia, nagle wszystko nabrało kolorów. Ten cud natury, który ujrzałem, przerósł wszystkie moje oczekiwania, wyobrażenia i wszystko co do tamtej pory przeżyłem.

To było akurat 17 lat temu. Czas minął, mam jeszcze jeden cud, który też przyszedł na świat dwa lata później – i to są osoby, dla których warto żyć. Dla których moje życie nabrało sensu. Dla których moja osoba jest kimś ważnym. Dla nich mogę wszystko co będzie trzeba zrobić w życiu. To jest piękne 🙂

#462 – Dziękuj za problemy

Masz problem? Nie złość się. Znaczy to tyle, że jesteś jeszcze do czegoś potrzebny. No w sumie, może nie jesteś, bo poradzą sobie bez ciebie, ale masz szansę dowiedzieć się czego nowego. Także o sobie. Nie przejmuj się tak bardzo, szkoda nerwów. Szkoda zdrowia, a i tak nic to nie da. Trzeba robić swoje. Lepiej, … Czytaj dalej „#462 – Dziękuj za problemy”

Masz problem? Nie złość się. Znaczy to tyle, że jesteś jeszcze do czegoś potrzebny. No w sumie, może nie jesteś, bo poradzą sobie bez ciebie, ale masz szansę dowiedzieć się czego nowego. Także o sobie. Nie przejmuj się tak bardzo, szkoda nerwów. Szkoda zdrowia, a i tak nic to nie da. Trzeba robić swoje. Lepiej, gorzej, ale robić. Myśleć, planować i ROBIĆ. Działać. Nawet prezydent cały czas się uczy. Cały czas. Więc ty też powinieneś. 😉

#461 – tik / tak

Pamiętaj. Póki co – czas działa w jedną stronę. Nie ma na razie cofania. rollbacków i takich tam. Co się zobaczy, to się nie odzobaczy.  Czasem wybaczenie nie działa. Bo jesteśmy krajem katolickim i chrześcijańskim.  Dlatego to nie jest takie proste. Niby nadstaw drugi policzek. Nie rób drugiemu co tobie niemiłe. Kochajmy się…. A tu … Czytaj dalej „#461 – tik / tak”

Pamiętaj. Póki co – czas działa w jedną stronę. Nie ma na razie cofania. rollbacków i takich tam. Co się zobaczy, to się nie odzobaczy.  Czasem wybaczenie nie działa. Bo jesteśmy krajem katolickim i chrześcijańskim.  Dlatego to nie jest takie proste. Niby nadstaw drugi policzek. Nie rób drugiemu co tobie niemiłe. Kochajmy się…. A tu potykasz się, to cię jeszcze popchną. Po co? Dlaczego? Oczywiście są tacy, co twierdzą, że zawsze pomagali. Tylko zazwyczaj cudzym kosztem, rękami i pieniędzmi. Szczodrzy byli i mili. Ale jak samemu coś trzeba zrobić, wziąć odpowiedzialność. Podnieść przyłbicę i rękawicę. Stanąć do walki. Tik / Tak – zegar cyka…

#460 – A co jeśli ……

A co jeśli to wszystko to fejk? Taki jeden dowcip. Przecież w końcu wszystko co wiemy teraz – to tylko przypuszczenia kogośtam, zinterpretowane przez jeszcze kogoś, a w dodatku wypaczone (chcąco czy niechcąco) przez jeszcze kogoś. Do tego musimy nałożyć poziom naszej interpretacji obecnej sytuacji, subiektywnie zmodyfikowany poprzez nasz stan psychofizyczny i odporność (lub jej … Czytaj dalej „#460 – A co jeśli ……”

A co jeśli to wszystko to fejk? Taki jeden dowcip. Przecież w końcu wszystko co wiemy teraz – to tylko przypuszczenia kogośtam, zinterpretowane przez jeszcze kogoś, a w dodatku wypaczone (chcąco czy niechcąco) przez jeszcze kogoś. Do tego musimy nałożyć poziom naszej interpretacji obecnej sytuacji, subiektywnie zmodyfikowany poprzez nasz stan psychofizyczny i odporność (lub jej brak) na dookólną manipulację. I już wychodzi pomału szydło z worka.

Jak śpiewały (satyrycznie???) Elektryczne Gitary:

To co się dzieje naprawdę nie istnieje

Więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły

Będzie co ma być, już wiem, że stąd nie zwieję ….

 

Nie warto się obrażać na byleco, nie warto walczyć z ludźmi w bezsensownej walce.

Musisz być ponad to, spojrzeć z poziomu wyżej i kreować rzeczywistość. Twoje życie to Twoja radość. Bądź wdzięczny i uprzejmy i nie marnuj energii bez potrzeby.

Bądź mądrzejszy.

#459 – dziwolągi

Na świecie są dziwolągi. Może ty jesteś dziwolągiem. Różnie może być w różnym czasie, w różnych aspektach i w różnych dziedzinach. Grunt żeby być świadomym swojej odmienności, ograniczeń i możliwości. W zasadzie zawsze jest tak,  że organizm kompensuje sobie braki w jednym zakresie poprzez lepszy rozwój innych części ciała, zmysłów lub psychiki. Z pozoru może … Czytaj dalej „#459 – dziwolągi”

Na świecie są dziwolągi. Może ty jesteś dziwolągiem. Różnie może być w różnym czasie, w różnych aspektach i w różnych dziedzinach. Grunt żeby być świadomym swojej odmienności, ograniczeń i możliwości. W zasadzie zawsze jest tak,  że organizm kompensuje sobie braki w jednym zakresie poprzez lepszy rozwój innych części ciała, zmysłów lub psychiki. Z pozoru może na początku to się wydawać trudne i dziwne, ale po głębszym zastanowieniu i chłodnej ocenie sytuacji to może być prawda. Nie trać więc nigdy nadziei – jeśli w czymś nie jesteś najlepszy – to na pewno pewno jest inna dziedzina gdzie jesteś dobry, bardzo dobry lub po prostu świetny. Może o tym jeszcze nie wiesz. Może ta wiedza jest przed tobą ukryta, albo nie miałeś okazji tego doświadczyć. Każdy ma szansę, każdy ma opcje, każdy ma swoje 5 minut. K.A.Ż.D.Y. Nawet taki dziwoląg jak JA.

#458 – Po co ten miś?

Czasem trzeba się odważnie i głośno zapytać… A po co to jest? Dlaczego my to właściwie robimy? Czy ktokolwiek to wie, pamięta i rozumie? I nagle może się okazać, że nie jesteś samotnie tak myślący, a jedynie tylko ty podniosłeś temat, miałeś odwagę żeby się zapytać. I powstaną inni i okaże się że miałeś rację … Czytaj dalej „#458 – Po co ten miś?”

Czasem trzeba się odważnie i głośno zapytać… A po co to jest? Dlaczego my to właściwie robimy? Czy ktokolwiek to wie, pamięta i rozumie? I nagle może się okazać, że nie jesteś samotnie tak myślący, a jedynie tylko ty podniosłeś temat, miałeś odwagę żeby się zapytać. I powstaną inni i okaże się że miałeś rację – nikt nie wie po co ten miś. I nastanie nowy porządek, nowa zmiana, dobra zmiana….