#2039 – czy się mylisz?

Chciałoby się mieć zawsze rację. To takie wspaniałe uczucie wyższości. Szczególnie jak inni mają inne zdanie i Twoje wydaje się być lepsze, bardziej racjonalne i ogólnie wspanialsze.

I tu pojawia się obawa, że może się jednak mylisz i to oni są na dobrej drodze i w dodatku podążają w odpowiednim kierunku?

Chó nołs? Jak mawia Klasyk. Musisz wspiąć się na wyżyny intelektualne, ruszyć mózgownicą, wyjść poza schemat, a przede wszystkim, poza swoje przekonania, podstawowe założenia, dogmaty. Czy ktoś się nie dał zrobić w balona? Czy ktoś nie nadinterpretował czyjejś historii, albo nie oparł się na plotkach i legendach? A może w grę weszła jeszcze halucynacja, dezinformacja i komplikacja? Wyobraź sobie ludzkosć za 2 tysiące lat. Potrafisz? No raczej nie, bo trudno określić co będzie za 20, 50 czy 100 lat. I jakie śmieszne są teksty pisaen przed 200 laty. Dziwny język, określenia hipotezy z dupy i wnioski bazujące na propagandzie i poprzednich dziwnych założeniach. Zatem, nie przejmj się. Bądź ponadto i staraj się sięgać gdzie wzrok nie sięga.

Nie bądź uparty, a asertywny. Zdejmij klapki z oczu i daj się ponieśc fantazji oraz innym punktom widzenia. Tradycja i historia uczą nas wiele, ale teraźniejszość powinna pozwalać popełniać nowe błędy a nie powielać te, już przeanalizowane.

I pamiętaj o Czarnych Łabędziach. One zawsze pojawiają się z nikąd i robią totalne zamieszanie. W głowach maluczkich, jak i w całych społeczeństwach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *