Życie to jeden wielki eksperyment. Polega na sprawdzeniu ile jesteś w stanie wytrzymać i znieść.
Ile możesz wytrzymać pod wodą bez powietrza.
Ile wytrzymasz bez bliskości innych?
Ile wytrzymasz to co cię denerwuje?
Jaki nacisk są w stanie wytrzymać twoje kości przy upadku?
Ile jesteś w stanie wytrzymać wysokiego ciśnienia krwi zanim nastąpi wylew lub udar niedokrwienny?
Ile wytrzymasz w niesprzyjających warunkach zanim postanowisz je zmienić w zakresie jaki masz dostępny tu i teraz?
Czy jesteś w stanie sobie z tym wszystkim poradzić nie tracąc dobrego nastroju, nie wpadając w przygnębienie i chandrę?
Czy poddajesz się preswazji, manipulacji, przekonaniom zdobytym pieczołowicie oglądając posty i shortsy w mediach społecznościowych? Czy sam tworzysz tam ślad po swej bytności i oczekujesz na aplauz milionów, suby i „ciuki” (sic.) w górę?
A może trolujesz innych a podnoszenie im ciśnienia sprawia ci radochę? Ile oni są w stanie wytrzymać?
Pamiętaj, nawet tym co niby nie zależy, zależy, żeby zdanie ich było traktowane z należytą zależnością od okoliczności, w których się znajdują. Niezależność bowiem nie wynika ze stanu oczekiwanygo a faktycznych uwarunkowań wielowymiarowych.
To powiedziałem ja. A kto? Nikto.
